Skąd wzięło się powiedzenie, że w żyłach szlachetnie urodzonych płynie błękitna krew? Jak dużym frazesem jest to stwierdzenie, a jakie potwierdzenie zyskuje w faktach biologicznych? Redakcja biostrefa.net zdecydowała się na pewne dochodzenie…
Błękitna krew u ośmiornic – adaptacja i funkcja hemocyjaniny
Dopiero kilka lat temu dość głośnym odkryciem były wyniki badań z niemieckiego Instytutu badań polarnych i morskich im. Alfreda Wegenera. Otóż dowiedziono tam, że ośmiornice zdolność adaptacji do trudnych warunków temperaturowych zawdzięczają niczemu innemu jak posiadaniu błękitnej krwi. Konkretnie hemocyjanina, czyli niebieski barwnik oddechowy, pozwala ośmiornicom żyć nawet w temperaturze zamarzania.
Rola izolacji ewolucyjnej i różne formy hemocyjaniny u ośmiornic
Czy błękitna krew występuje także u innych zwierząt?
Jednak nie tylko ośmiornice wyposażone są w niebieski barwnik krwi. Barwniki z grupy hemocyjanin występują także u innych bezkręgowców, m.in. stawonogów. Mięczaki takie, jak choćby znany powszechnie Ślimak zaroślowy (Arianta arbustorum), czy winniczek (Helix pomatia), posiadają niebieski barwnik krwi rozpuszczony w hemolimfie. Przy czym niebieska barwa ujawnia się dopiero po utlenowaniu hemocyjaniny, odtlenowana jej postać jest bezbarwna. Czy więc powiedzenie o szlachetnie urodzonych i ich błękitnej krwi wzięło się od biesiadowania przy stole pełnym „smakołyków” ze ślimaków?..
Dlaczego arystokraci byli uważani za „niebieskokrwistych”?
Bardziej prawdopodobne jest iż niebieska krew, która miała płynąć w żyłach szlachetnie urodzonych była jedynie błędną interpretacją ich wyglądu zewnętrznego. Różnił się on znacznie od pracujących w polu, spalonych słońcem robotników. Osoby szlachetnie urodzone wręcz unikały słońca, zyskując przez to bardzo bladą karnację delikatnej skóry, przez którą przebijały naczynia krwionośne. A bardziej z białymi ciałami kontrastowały oczywiście te niosące krew odtlenioną, a więc przybierającą wrażenie ciemnej, nadinterpretując – niebieskiej. Ludzka krew, zawierająca hemoglobinę, czerwony barwnik krwi, nigdy jednak nie zmieni koloru. Ale również królowie wykrwawiali się w pojedynkach i wojnach, tak więc pewnie weryfikowano ówczesne wyobrażenia. Co więc mogło być powodem przeświadczenia o niebieskokrwistych władcach?Srebrzyca – wpływ srebrnej zastawy na arystokratyczny wygląd
Prawidłową odpowiedzią zdają się być książęce i królewskie przyzwyczajenia. Uściślając, to jedno prowadzące do występowania choroby o nazwie srebrzyca (argyria). Za chorobę tą odpowiadało bogactwo, przepych, a tak naprawdę spożywanie posiłków na srebrnej zastawie. Przyjmowanie znacznych ilości srebra powoduje bowiem objaw w postaci zmiany koloru skóry na sinawy, niebieskawy. Przebarwienia takie obejmują tylko niektóre fragmenty skóry lub całą jej powierzchnię, w zależności od stopnia nasłoneczniania. I tu pojawia się powiązanie z unikaniem słońca przez osoby urodzone w wyższych klasach. Stan chorobowy mógł ustępować po zaprzestaniu przyjmowania związków srebra, stąd też osoby degradowane, wypędzane z pałaców, jak mówiono, traciły także swoją „błękitną” krew.
Źródło:
„ZWIERZĘTA POLSKI. ŚLIMAKI I MAŁŻE POLSKI” Rafał Wąsowski, Aleksander Penkowski
„Biologia” Solomon, Berg, Martin, Villee
http://www.sebiology.org/
Photos Selected by freepik


